To nie tak, że era kapusty przeminęła! Jestem wielką fanką zarówno pora jak i KAŻDEJ kapusty, ale gołąbki z tartych ziemniaków były w zeszłym roku a i tak o nie znowu prosiliście! Więc wymyśliłam coś innego, żeby zaspokoić Wasze pragnienia…

Czyli ekspresowe danie wymagające kuchennych skilli z gatunku zalewania zupki instant, albo smarowania kromki masłem, ale przywodzące błyskawicznie smak dzieciństwa i potężny komfort.

Jak już pewnie zauważyliście, używam oleju rzepakowego w swoich przepisach dosyć często, nie tylko dlatego, że jest zdrowy i uniwersalny. Jest pełen kwasów omega-3, które są świetne dla serca, a przy tym ma mało tłuszczów nasyconych. Dodatkowo zawiera witaminy E i K, więc wspiera zdrową skórę i kości. A co najlepsze, wspieram lokalnych rolników, wybierając coś, co jest dobre zarówno dla mnie, jak i dla planety!

Złośliwi nazwali by to sałatką, ale ja wiem doskonale, że nikt w szczycie PMS lub pierwszego dnia menstruacji nie ma ochoty na sałatkę, a poza tym sałatki miesza się w misce a to wykłada się na talerz! Więc niech pozostanie talerzykiem. Jest to „danie” bez gotowania, jedyne co musisz zrobić to upiec ziemniaki w air fryerze, lub ewentualnie piekarniku. Pozostałe składniki wykładasz na talerz i cieszysz się błyskawicznym łagodzącym objawy i spełniającym zachcianki posiłkiem. Mnóstwo magnezu i żelaza, więc polecam jakiś trunek z witaminą C do popicia.

Żeby już nikt nigdy nie mógł Wam powiedzieć, że macie zjeść kotleta a ziemniaczki zostawić.

Gofry z ziemniaka

Do tej pory nie jedliśmy ich nigdy, niespecjalnie nas do nich ciągnęło, ale że sporo z Was nas do nich namawiało to zdecydowaliśmy się na ten challenge. Ale zanim to nastąpi, musimy sobie wyjaśnić jedną rzecz. Czy „gofry z ziemniaka” to po prostu ziemniaki, czy też placki ziemniaczane z gofrownicy? TAK. Dokładnie tak, jak zakładaliśmy do tej pory. Czy to coś złego? ZDECYDOWANIE NIE! Czy zostaną z nami na leniwe dni i jako sposób wykorzystywania nadmiaru puree? Mimo, że coś takiego jak nadmiar puree nigdy mi się nie wydarzyło, to będę mieć ten pomysł na podorędziu, może kiedyś się przyda.