Loaded potato soup
Loaded potato soup, czyli zupa ziemniaczana aka kartoflanka na wypasie – z takimi dodatkami jak faszerowany zapiekany ziemniak. U mnie to są podsmażone pieczarki, szczypiorek, roślinny ser i tofu ala bekon a u Ciebie co sobie tylko życzysz.
Składniki na 4 porcje:
- odrobina oleju do podsmażenia
- 1 średnia cebula pokrojona w kostkę
- biała część pora drobno pokrojona
- ząbek 😉 czosnku przeciśnięty przez praskę
- tymianek i rozmaryn (proponuję po łyżeczce, ale you do you)
- 2-3 listki laurowe
- 800g ziemniaków umytych, obranych i pokrojonych w kosteczkę
- 800ml – 1 litr bulionu warzywnego (w zależności od pożądanej konsystencji) (tak, może być z kostki. Wiem, że jestem jedyną osobą w powiecie, która przynajmniej raz w tygodniu gotuje 6 litrów żeby mieć na różne zupki)
- 1 – 2 łyżki roślinnej śmietany (u mnie jak zawsze niezawodny Planton Cremo)
- 5 czubatych łyżek płatków drożdżowych lub mniej więcej tyle samo startego roślinnego sera.
- sól do smaku
🍲 Na rozgrzanym oleju podsmaż cebulę, por, czosnek z odrobiną soli.
🍲 Dodaj liście laurowe, rozmaryn i tymianek a następnie podsmażaj jeszcze chwilę co jakiś czas mieszając.
🍲 Dodaj bulion, zacznij od 800ml lub takiej ilości, żeby tylko zakrył ziemniaki i gotuj do zmięknięcia.
🍲 Gdy ziemniaki zmiękną stajesz przed wyborem: możesz całkowicie zblendować dziada na gładką zupę krem, albo częściowo ugnieść tłuczkiem na zupę farfoclową – ja wolę tak.
🍲 Po wyłączeniu palnika dopraw do smaku śmietaną, płatkami drożdżowymi i solą. Voila
Moje tofu wędzone przyprawiam mieszkanką: keczupu, papryki wędzonej, sosu sojowego i syropu klonowego i kapki dymu wędzarniczego a potem smażę na patelni do odparowania wody cały czas mieszając.
